Sztuka u swych podstaw jest syntezą emocji, bowiem każde malarstwo oddaje stan ducha twórcy, rozbudza myśli i uczucia ……….
Tkwiło to we mnie od zawsze – wtedy, kiedy jako kilkuletnie dziecko malowałam abstrakcje niezrozumiałe dla rówieśników i teraz, kiedy pragnę umieścić w swoich obrazach głębszy przekaz, który ma zmusić do myślenia.
Życie pisało dla mnie różne scenariusze, zbieg rozmaitych okoliczności zawiódł mnie w latach 1980 – 97 do Belgii gdzie w ciężkich chwilach malarstwo pozwoliło przetrwać trudne chwile....